| OGRYZEK ma dom |
|
|
| 18.10.2008. | |
|
Bardzo nam miło poinformować, iż Ogryzek ma nowy dom w Trójmieście u Izy i nazywa się Rocco. Dziękujemy Pani Izo za ciepły dom dla psiaka.
13 października 2008r. Ogryzek przebywa obecnie w Klinice w Białymstoku. Przeszedł zabieg kastracji oraz amputacji końcówki ogona. W dniu dzisiejszym będą znane wyniki zeskrobin skórnych w kierunku grzybicy. Najprawdopodobniej już jutro Ogryzek pojedzie do nowego domu do Trójmiasta. Bardzo się cieszymy, że los Ogryzka tak Państwa poruszył i dzięki temu ten pies tak szybko znalazł nowy dom. Mamy nadzieję, że i inni nasi podopieczni będą tak szybko trafiać do adopcji.
OGRYZEK to 2-3 letni pies w typie amstaffa. Miał kiedyś dom i swojego pana. Jednak jego los potoczył się tak, że stracił wszystko, co miał. I tak pies pożegnał się z ciepłym domem, kanapą, pełną miską i zamieszkał w schroniskowym boksie. Tu nadeszły ciężkie czasy. Zimny boks, zimne noce, rany gryzione głowy i reszty ciała z przyczyn do tej pory niewyjaśnionych. Pies stracił kawałek ucha i kawałek ogona - ten ogryzał sobie sam, z tęsknoty za domem - teraz na końcu kikuta jest kość. Pies choć budzi respekt i nie wygląda dość przyjaźnie - lubi ludzi, lubi się przytulać i nadstawiać głowę do głaskania. Oczywiście ogryzionym ogonkiem merda bardzo energicznie. Nie toleruje samców. Powinien być raczej jedynym zwierzakiem w domu. Może nie za pięknie chodzi na smyczy, ale wszystko jest do nadrobienia. W samochodzie zachowuje się wspaniale - nie ma go. Zwija się w kulkę i zasypia. Ogryzek bardzo pilnie szuka domu tymczasowego lub stałego. Wymaga opieki i leczenia weterynaryjnego, ale przede wszystkim uwagi i obecności człowieka. Jest bardzo silny - doskonale sprawdzi się jako sportowiec. Jako pies kanapowy również. Tylko ktoś musi dać mu szansę...
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|






