Menu Content/Inhalt
Strona glówna arrow Psy do adopcji arrow MIGOTKA - zostawiona na pół roku bez opieki - NOWE WIEŚCI

Mail fundacji

1% podatku

 
PRZEKAŻ  1% PODATKU NA RATOWANIE BULLOWATYCH
 

O bullowatych

Terriery typu Bull

Teczowy Most

W Naszych sercach

Cytat dnia

Małe zdarzenia- nie ma nic większego od nich.

MIGOTKA - zostawiona na pół roku bez opieki - NOWE WIEŚCI Drukuj Email
24.01.2010.

24/01/2010

Migotka kilka dni temu została wysterylizowana. Poszukujemy dla niej najlepszego domu.

 


18/11/2009

 

 

W ostatnią sobotę byliśmy w odwiedzinach w hotelu u Magdy wyspacerować naszych podopiecznych. Poniżej fotki Migotki. 



3/11/2009

Z ważnych kwestii szukamy dla Migotki raczej mieszkania, ponieważ przeskakiwanie każdego płotu nie sprawia Migocie żadnych problemów. Staje przed, podskakuje i już jest po drugiej stronie.

Poszukujemy dla niej osoby silnej fizycznie i psychicznie. Migotka ciągnie jak parowóz, interesuje ją wszystko od kota, po krowę, mało zaś jej właściciel. Magda próbuje uatrakcyjnić jej pojęcie człowieka, na razie z marnym skutkiem. Na terenie owszem Migotka się skupia na zabawkach, na spacerze już nie. Parówki, mięso, serki – to nie dla niej.

Na razie Migota jest zaaferowana światem. Spacer to dla niej stres ale i wyzwania. Bez linki poszła by w „długą”, bo wszystko jest takie cudne i interesujące.

Ma tendencje do niszczenia w domu, ale przez kopanie. Rozgrzebała u nas posłanko, rozgrzebuje i u Magdy. Nowy właściciel będzie musiał się zaopatrzyć w klatkę na starcie.

Migotka co najważniejsze – do ludzi nie ma agresji, nawet w stresie człowiekowi daje zrobić ze sobą wszystko.


 

 


 

16/10/2009

Sunię wczoraj przywieźliśmy do naszej Fundacji. Została nazwana "Panną Migotką".
Na szczęście okazało się, że nie jest w ciąży.

Obecnie Migotka będzie przebywać w hotelu dla zwierząt w Radomiu, gdzie będzie szkolona w kierunku PT oraz gdzie będziemy starać się uzupełnić ewentualne braki w socjalizacji.

Z pierwszego kontaktu z Migotką możemy powiedzieć, że uwielbia jeździć autem, dobrze czuje się w mieszkaniu, trzyma potrzeby do czasu spaceru, uwielbia się bawić wszelkimi zabawkami.

Niestety prawdopodobnie będzie niszczyć zostawiana sama w domu, dlatego też nowy właściciel będzie musiał zakupić klatkę kennelową. Migotka już jest przyzwyczajana do zostawania w niej.



Historia, jakich ostatnio coraz więcej. Wieś… Właściciel sprzedał dom pół roku temu, a pies? O psie zapomniał? Nie chciał pamiętać? Zostawił ją na pastwę losu, przyczepioną łańcuchem do „budy”, a raczej do czegoś, co być może kiedyś nią było. Siedziała tam i czekała… na śmierć? Bez jedzenia, wody, bez człowieka….

Okoliczni mieszkańcy się nad nią zlitowali, odpięli z łańcucha, wpuścili do otwartego „domu” znajdującego się na tejże posesji, tam dokarmiali, poili, co drugi dzień, w miarę swoich możliwości. Właściciela ani widu, ani słychu, w końcu zadzwonili po pomoc.

Dziś, 13.10.09 na miejsce dojechał inspektor z OTOZ’u (kierowniczka Dąbrówki). W asyście Policji weszli na teren. To, co tam zastali przeszło ich oczekiwania. Bród i niemiłosierny odór, odchodów będących wszędzie. Resztki jedzenia, a w tym wszystkim ona… przerażona i zaciążona.


Po zrobieniu fotorelacji zabrano sunię do ZUK’u, jutro trafi do schroniska w Dąbrówce.

Chcemy zabrać sunię do nas do fundacji. Z uwagi jednak na brak funduszy na kolejne psiaki wymagające opieki, zwracamy się do Państwa z apelem o pomoc dla tej suni. Zbieramy fundusze na hotelowanie i operowanie suni.

Gdyby ktoś z Państwa chciał wspomóc sunię np. darami rzeczowymi, prosimy o kontakt z Fundacją: 0 501 797 018 bądź mailem fundacjaast@o2.pl

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »