| CZARUŚ - nowe zdjęcia ze spaceru |
|
|
| 05.01.2010. | |
|
5/01/2010 Zdjęcia z wczorajszego spaceru z Czarusiem. Czaruś powoli otwiera się na ludzi i jest mniej strachliwy. Wiemy też, że nie toleruje innych zwierząt.
18/11/2009 Poniżej przedstawiamy zdjęcia z sobotniego spaceru z Czarusiem.
3/11/2009
Dzięki pomocy miłośników bullowatych, Czaruś od kilku dni przebywa pod opieką naszej Fundacji. Z pierwszych informacji jakie jesteśmy w stanie przekazać, to takie że Czaruś odzyskał apetyt i boczki mu się już wypełniają. Psiak czuje się dobrze, jest radosny i chętnie się przytula do człowieka.
Apelujemy nadal o pomoc dla Czarusia. CZARUŚ jest „jeszcze” jednym z mieszkańców tomaszowskiego schroniska. Piszemy jeszcze, ponieważ zastanawiamy się jak długo podoła w schroniskowych murach. Niestety Czaruś źle znosi pobyt w schronisku, nie je, nie wstaje, nie jest chętny do nawiązywania bliskich kontaktów z człowiekiem. Z każdym dniem wycofuje się coraz bardziej. A pytaniem nasuwającym się wolontariuszom jest „Czy odejdzie niebawem na zawsze?” Czaruś do schroniska trafił na koniec września. Nikt go nie szukał. Odkąd trafił do schroniska, z każdym tygodniem jest tylko gorzej… Nie chcielibyśmy, aby Czaruś zasilił grono psiaków, którym nie udało się pomóc… tych, którym nigdy nie dana była nawet szansa pomocy. Nasza Fundacja powstała właśnie po to, aby dawać szansę i nadzieję. Mamy nadzieję, że i tym razem się uda. Chcemy zabrać Czarusia pod nasze skrzydła. Psiak trafi do hotelu, pod czułą opiekę Magdy, gdzie zostanie sprawdzony zarówno pod kątem weterynaryjnym, jak i wychowawczym. Szanowni Przyjaciele Fundacji, mamy nadzieję że i tym razem nas nie zawiedziecie i pomożecie nam uratować kolejne nieszczęście. Zapraszamy do ofiarowania cząstki siebie – w postaci karmy, funduszy na hotel, funduszy na opiekę weterynaryjną, kocy, osprzętu w postaci np. smyczy, obroży, a finalnie w postaci dania mu domu i miłości. Powyższe zdjęcie, jest zdjęciem zrobionym 18 października, gdy Czaruś był jeszcze w bardzo dobrej formie w porównaniu do dnia dzisiejszego. Dziś, wolontariuszki zastały Czarusia leżącego w boksie zwiniętego w kłębuszek, psa bez radości, bez chęci kontaktu.
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|


