17160627 1251731671542599 929376433 n

SELFIE Asocjacja
amstaff, urodzona 18.05.2014 r.

Wygląd: ruda, z dużymi białymi znaczeniami.
Charakter: bardzo duże braki w wychowaniu i socjalizacji
Zdrowie: zdrowa, wysterylizowana, zaszczepiona, zachipowana

Miejsce pobytu: dom tymczasowy, Warszawa
Kontakt w sprawie adopcji: tel.: 501 797 018, mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Wirtualny Opiekun: brak

Selfie Asocjacja to rodowodowa amstaffka urodzona 18.05.2014 r. Jest zdrowa, wysterylizowana i zachipowana.
Sunia trafiła pod naszą opiekę od właścicieli, którzy nie radzili sobie z jej wychowaniem i po prostu nie mieli czasu dla psa. Jesteśmy w kontakcie z macierzystą hodowlą, która także od kilku miesięcy próbowała znaleźć nowych opiekunów dla Selfie, ale z uwagi na jej zachowanie jest to bardzo trudne.
Selfie przez dotychczasowych właścicieli nie była uczona: czystości, panowania nad emocjami, wyciszania. Nie była też przyuczona prawidłowo do pozostawania w transporterze ani odpowiednio socjalizowana. Brak wychowywania oraz pracy z psem poskutkowały tym, że dziś sunia jest bardzo "popsuta" i naprawdę ciężko nam w tym momencie stwierdzić, czy w ogóle nadaje się do adopcji.

Selfie przebywała 2 tygodnie w domu tymczasowym, u ludzi z ogromnym zapałem do pracy, wiedzą, ale niestety Iwona z Adamem nie podołali brakom wychowawczym, które przez 3 lata bardzo się utrwaliły. Przeorganizowali swoje życie, słuchali naszych rad, próbowali, pracowali. Zarywali noce, aby pilnować Selfie, aby nie ściągała czegoś z parapetów czy nie chodziła po stołach, próbowali uczyć czystości częstymi spacerami. Na swoim koncie mają małe sukcesy. Selfie coraz lepiej wchodziła do własnego transportera, nie udając już trupa przy próbie wsadzania. Coraz mniej wisiała na meblach,, choć tu to dopiero początek pracy, bo nadal brała w zęby wszystko, co jej przyszło do głowy. Z nauką czystości nie udało się osiągnąć nic , sunia załatwi się wszędzie, nawet tam gdzie śpi.
Obecnie Selfie przebywa w hotelu dla psów i oczekuje na zwolnienie się miejsca w domu tymczasowym pod opieką Kasi, która ma wśród nas największe doświadczenie w "prostowaniu psów". Zachowania u Selfie są bardzo utrwalone. Dodatkowo emocje, brak umiejętności ich rozładowywania i niemożność wyciszenia się doprowadziły do tego, że sunia jest dziś "zamknięta" na normalny tryb prowadzenia i wychowania. Dużo czasu upłynie, zanim Selfie zrozumie, że opiekun chce jej pomóc i nauczyć ją normalnie żyć.

Aktualnie Selfie nie jest do adopcji. Nie szukamy jej domu, bo wiemy że tak trudny pies mógłby pójść jedynie do kogoś z ogromnym doświadczenie. Nawet nas zaskoczyła skala problemu, a doświadczenie mamy bardzo duże. Dlatego na razie będziemy naprawiać zaistniałe szkody i informować was na bieżąco. Jeśli ktoś z Was myśli o adopcji suni, zachęcamy do napisania do nas i pozostania w kontakcie.

17124376 1251730388209394 1968460117 n 17105265 1251731271542639 505307436 n 17124851 1251730788209354 1366162352 n

19.03.2017 Nowe informacje od nowego domu tymczasowego, gdzie Selfie przebywa pod opieką Kasi, bardzo doświadczonej w opiece nad psami problematycznymi:
”Minął ponad tydzień jak mieszkamy wspólnie z Selfie pod jednym dachem. Ten czas uznaję za bardzo udany dla niej, ale i dla siebie. Dla psa, bo ona mogła zaznać nieco innego życia i się temu fajnie poddała, dla mnie - bo Selfie daje mi codziennie szkołę życia, uczy cierpliwości i pokory, ale przede wszystkim zmusza do nieustającej pracy, kombinowania przy metodach szkoleniowych  i niemożliwości popełnienia błędów. Jak pamiętacie najbardziej problemowe było załatwianie się w domu. Jednak ku mojemu zaskoczeniu Selfie nie załatwiła się w domu ani razu. Początki były trudne, bo spacerowałyśmy co 1-2. Ale konsekwencja i powtarzalność zachowań przyniosły oczekiwany efekt! Dziś spacerujemy około 5 razy na dobę. W domu Selfie jest coraz grzeczniejsza, choć nadal daleko jej do normalnego psa. Jest nadaktywna, skacze po ścianach, robi sprinty po domu, ale też coraz częściej umie się położyć i zrelaksować. Sukcesem jest to, że nie bierze już wszystkiego w zęby, a bawi się tylko swoimi zabawkami. Oczywiście nadal  lubi kombinować, zwracać na siebie uwagę, psocić, bo to zawsze zwraca uwagę człowieka. Mamy też postępy z wizytami gośćmi, bo po wstępnej ekscytacji jest w stanie w miarę poprawnie potem się zachowywać.
Widać, że coraz szybciej ogarnia swoje wybuchy emocji i wybija się z nich.
Na spacerach jest najgorzej. Ale i tu widzę zmianę na lepsze. Bardzo pomagają jej naprawdę aktywne spacery -  ok. 1,5 h dziennie solidnej aktywności (rower, piłka, bieganie, szkolenie).
Podczas pierwszego spaceru w lesie zaskakująco Selfie była w pełni zrelaksowana, radosna i fajnie się bawiła. Pierwszy raz widziałam ją szczęśliwą! Widać, że brak bodźców poza miastem jest dla niej idealny.  Jak na tydzień pracy - jest dobrze! Ale póki co Selfie jest psem, który wymaga spokojnej i bardzo konsekwentnej osoby, która ma czas na pracę, spacery, dużą aktywności z psem.”

Selfie 25 Selfie 24

25.04.2017 Minął miesiąc, odkąd Selfie mieszka z nami w domu tymczasowym. Mamy na swoim koncie sukcesy, więc światełko w tunelu, że Selfie będzie psem do adopcji, zaczyna świecić. Przez cały ten czas udało nam się opanować załatwianie potrzeb fizjologicznych w domu. Obecnie wystarczają jej 4 spacery dziennie i przesypia całą noc.  W domu, pod nieobecność opiekunów, zostaje w kontenerze - dobrze to znosi, nie płacze, nie szczeka.
Selfie w domu ma nadal problem z wyciszaniem, ale jest coraz lepiej. Wystarczy, że opiekun ją zastopuje, wtedy szybko wybija się ze stanu nakręcenia. Ale potrzeba być szybkim i konsekwentnym.
Selfie jest nieporadna, więc nie jest psem dla człowieka, który lubi bardzo grzeczne psy oraz idealny porządek w domu. To czworonóg, który dużo testuje w życiu, wpada w przedmioty, potrafi uszczypnąć bawiąc się. Jest jak małe dziecko poznające świat rączkami (w jej przypadku łapkami i ząbkami). Cjej nowy opiekun będzie musiał jej wiele wybaczyć, bo są rzeczy nad którymi trzeba będzie pracować jeszcze latami. Na spacerach w mieście Selfie chodzi w kantarze, co znacząco ułatwia spacery. Po polach, z dala od zabudowań, chodzi na długiej lince. Sunia bowiem od natłoku bodźców bywa głucha na człowieka i wręcz się wtedy zastanawiamy "czy słyszy" - a słyszy! Spacery za miastem są dla niej cudowną odskocznią. Widać, że jest wtedy zupełnie innym psem, potrafi się wyciszyć i iść "na luźnych emocjach".
Selfie jest psem, przy którym nie jest wskazane rozpieszczanie. To bardziej pies dla „owczarkarza, który lubi wojskowy dryg”. Sunia nie odnajduje się sama w świecie, potrzebuje prowadzenia za łapę, konsekwentnego, spokojnego i wyważonego. Selfie idzie do przodu w swoim życiu. Jest coraz fajniejsza, kochańsza. Długa droga przed nią, ale... będzie dobrze!

 

 

 
 

 

 
Polish (Poland)Norsk bokmål (Norway)English (United Kingdom)