Wera male2

WERA
w typie amstaffa, urodzona 22.12. 2011 r

Wygląd: brązowo-czarna, w pręgi, z białymi znaczeniami.
Charakter: spokojna, lekko wycofana.
Zdrowie: zdrowa.

Miejsce pobytu: dom tymczasowy, Kraków
Kontakt w sprawie adopcji: tel.: 0501 797 018, mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Wirtualny Opiekun: brak

WERA to 7-letnia sunia w typie amstaff (ur. 22 grudnia 2011 r.), odebrana wraz z 20 innymi zwierzętami w ramach interwencji w Częstochowie, o której więcej można przeczytac tutaj.
Wera początkowo jest psem trochę trudnym, bo stroniącym od człowieka. Ale kiedy mu zaufa, zamienia się w misia-tulisia, który nadstawia się ciągle do głaskania. Wera całe życie mieszkała w domu z psami, kotami i dziećmi. Jednakże na chwilę obecną poszukujemy dla niej domu, który umie komunikować się z psem i szanuje jego prawo do prywatności i odosobnienia. Opiekunów, którzy dadzą Werze czas na przyzwyczajenie się do nich. Na dziś szukamy też domu bez psów – na chwilę obecna potrzebujemy jeszcze czasu by poobserwować Werę w jej kontaktach z innymi psami. Obserwację planujemy na okres miesiąca, a potem postaramy się zaktualizować opis.
Wera ma bardzo duży potencjał w sobie. Niewiele trzeba by był z niej cudowny pies. Już teraz stała się nasza ulubienicą. Sunia obecnie przebywa w hotelu dla zwierząt w Łodzi.
Jeśli chcielibyście jej pomóc to prosimy o wsparcie w postaci: karmy Brit Care Lamb & Rice Adult Medium, obróżki p. kleszczom Foresto, posłanka i kocyka, który umili jej pobyt w hoteliku.

Wera 2 Wera 4 Wera 5
Wera 3 Wera 6 Wera 7

17.03.2018 Wera przeprowadziła sie do domu tymczasowego do Klaudii: 
"Dzisiaj mija 9 dzień, odkąd Wera vel Hera jest u mnie. Werka ewidentnie była maszynką do zarabiania i oprócz rodzenia szczeniaków w czterech ścianach, raczej nie wiele widziała. Dla Wery wszystko wydawało się obce i straszne, nawet latające liście i gołębie wywoływały panikę, ludzie idący chodnikiem, przejeżdżający tramwaj, szum wiatru. Wszystko było powodem do lęku. Jednak już na dzień dzisiejszy z zainteresowaniem zaczepia ludzi na ulicy żeby się przywitać, z początku troszkę się waha ale po chwili się rozluźnia i daje głaskać, pozostałe rzeczy stały się normalne. Do psów ma różny stosunek ( biorę pod uwagę, że ma humorki spowodowane cieczką), ale jesteśmy na dobrej drodze, aby pokazać panience, że z psami można się przyjaźnić. Jaka Wera jest w domu? Cudna! Jest pieszczochem, cały czas prosi się o mizianie i tulenie, jest zapatrzona w człowieka. Obecnie uczymy się zostawania w domu, bo lala troszkę szalała, ale jesteśmy już bliskie sukcesu. Sunia jest bardzo karna, słucha co się do niej mówi, zna komendy: na miejsce, leżeć, siad, łapa. Na smyczy umie chodzić ładnie przy nodze. Jeszcze trochę pracy przed nami, ale idzie nam to dosyć sprawnie bo jest naprawdę bardzo mądrym psem. Jak tylko osiągniemy to wszystko, to bez cienia wątpliwości wiem ze Wera będzie psem idealnym."

 
Polish (Poland)Norsk bokmål (Norway)English (United Kingdom)