Daks male2

DAKS Złoty Bull
amstaff, wiek ok. 10 lat

Wygląd: biały, w brązowe plamy, na boku plama w kształcie serca.
Charakter: spokojny, bezproblemowy, przyjazny dla ludzi i psów.
Zdrowie: problemy z nerkami, przewodem pokarmowym, sercem i prostatą.

Miejsce pobytu: dom tymczasowy, Warszawa
Kontakt w sprawie adopcji: tel.: 501 797 018, mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Wirtualny Opiekun: brak

Daks to 10-letni amstaff, Złoty Bull, który trafił pod naszą opiekę. Jako że jest psem wiekowym i w dość kiepski stanie zdrowia, naszą znajomość zaczęliśmy od licznych wizyt weterynaryjnych. Od razu też rozpoczęliśmy rehabilitację na bieżni wodnej, w celu poprawienia stanu mięsni i motoryki u staruszka.
Daks w lewym oku ma zaćmę, w codziennej opiece nie widać, że chłopak jest w połowie niewidomy. USG pokazało że pies ma problem z nerkami, na śledzionie jest zmiana rozrostowa, póki co niewielka, ale ponieważ śledziony lubią wszelkiego rodzaju zmiany (nawet nowotworowe) już za 2 miesiące Daks musi mieć kontrolę, aby ocenić jak zmiana szybko rośnie. Dodatkowo Daks ma przerost prostaty, z torbielami (ale na razie nie jest to stan wymagający operacji, podajemy leki) oraz powiększone serce. Badanie krwi wykazało niedoczynność tarczycy, podniesiony mocznik i próby wątrobowe. Wdrażamy leczenie w kierunku znalezionych problemów zdrowotnych i trzymamy kciuki by było dobrze.
Daks mieszka w domu tymczasowym u Kasi i jej dwoch stafficzek. Wpasował się idealnie na trzeciego psa. Jest nad wyraz stabilny, komunikatywny, współpracujący (jedynie u weterynarza ta wspólpraca przebiega trochę konfliktowo), szanujący zarówno przewodnika, jak i suczki rezydentki.  Nie ma z nim żadnych problemów - grzecznie zostaje sam, trzyma potrzeby do czasu spacerów, lubi mizianki, nie wchodzi na kanapę, nie szczeka, idealnie podróżuje w samochodzie.
Daks to nasz kolejny Złoty Bull, złoty również w kwestii wydatków na diagnozowanie i leczenie. Dlatego jeśli ktoś chciałby wspomóc Daksa zapraszamy i pięknie dziękujemy.
AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych
79 1160 2202 0000 0000 8061 3463
Dopisek: DAROWIZNA DAKS

Daks 6 Daks 7 Daks 8
Daks 4 Daks 10 Daks 12

18.06.2018 Niestety nie mamy dobry wieści. Stan Daksa,  pomimo dobranego leczenia pod wyniki (dla przypomnienia zdiagnozowaliśmy w ostatnim czasie zapalenie przewodu pokarmowego oraz zapalenie trzustki) cały czas leci na łeb. Jego organizm nie reaguje na leczenie. Pojawiła się niechęć do jedzenia, wymioty. Postanowiliśmy więc powtórzyć na cito rozszerzone badania krwi oraz USG. Dzięki niezastąpionej pomocy dr Milewskiej w jeden dzień ogarnęliśmy wszystko. Po miesiącu od wykonania pierwszych badań, mamy pogorszenie w pracy nerek. Mocznik i kreatynina cały czas rośnie. W USG nerki wyglądają kiepsko, doszło pogrubienie ścian okrężnicy, jelita grubego (co potwierdza nam problemy z układem pokarmowym). Zabezpieczeni w leki i kroplówki rozpoczynamy płukanie dziadka, aby wypłukać mocznik. Mamy nadzieję, że po tym zabiegu apetyt i siły powrócą, aby powalczyć z zapaleniem układu pokarmowego (leki są podtrzymywane).
Trochę jesteśmy załamani. Daks to niezwykły pies! Piękny, dumny, wspaniały, komunikacyjny, nie tylko z sercem na boku, ale także na dłoni. Musi wygrać z chorobą! Zrobimy wszystko, co w naszej mocy aby mu pomóc.

30.06.2018 Kilka słów wieści z DT od Złotego Bulla Daksa.
„W mijającym tygodniu powtórzyliśmy badanie krwi Daksa. Parametry ładnie się poprawiły co nas cieszy po stokroć! Widać, że EPO (erytropoetyna) oraz wlewy podskórne pomogły na nerki. Mocznik spadł, kreatynina póki co wróciła do górnej granicy normy. Przeszliśmy na kroplówki co drugi dzień. W nadchodzącym tygodniu powtarzamy badania, aby ocenić stan po zmianach.  Nadal walczymy z przewodem pokarmowym – tu sukcesów nie ma. Mimo to ogólny stan Daksa po wdrożonym leczeniu oceniamy jako zdecydowanie lepszy. Teraz bardzo ważne jest ustawienie leczenia nerek, bo bez tego daleko nie zajedziemy, pozostaje to naszym priorytetem.
Niestety czasem z Daksa jest niewdzięczny pacjent. Podawanie mu tabletek to orka na ugorze. Czasem trzeba długo szukać sposobu na oszukanie go i podanie leków. Na szczęscie na razie sprawdza się topiony serek. Ale już podawanie kroplówek jest bezproblemowe. Psiak przesypia te chwile. Daks jest wyjątkowo komunikacyjnym psem, a że my umiemy go słuchać, to on chętnie do nas gada. Wiem,y kiedy chce na spacer, znamy jego rytm dnia, dopasowujemy nasze dni pod niego. Czy jest to trudne? Nie. Bywa pracochłonne (musimy wpadać często do domu w ciągu dnia), bywają wyrzeczenia (np. zrezygnowaliśmy z wakacji), wstajemy do niego w nocy, ale ten pies jest wyjątkowy i dla nas to nie jest coś złego. Przyjmujemy to już jako codzienność. Jasne, przydałby się Daksowi dom z ogródkiem, aby nie musiał pokonywać schodów, ale tego na dziś mu nie damy. W zamian damy mu sztab super wetów, którzy bardzo o niego dbają i cały czas walczą, aby wyrównać stan na tyle, aby Daks mógł żyć długo, normalnie, szczęśliwie i może w nowym domu, w co bardzo wierzymy.”
Dziękujemy Wam za okazywane wsparcie dla Daksa. Dzięki Waszej hojności o fundusze w jego przypadku nie musimy się martwić. To piękny gest z Waszej strony. Pragniemy Wam ogromnie podziękować za każdą darowiznę z dopiskiem "DAKS".

 
Polish (Poland)Norsk bokmål (Norway)English (United Kingdom)